Andrzej

Króluj Nam Chryste. W dniu 09.02 pisałem do Was prośbę o modlitwę w intencji uzdrowienia mojej Żony z nowotworu. Leczenie trwa ,w tym momencie jesteśmy po pierwszej chemii, z wiadomością, że nie ma przerzutów i że chora część jest wycięta z optymalnym zapasem tkanki  zdrowej. Najważniejsze jednak jest to że mamy dużo siły, ufności, wiary w cud (który dzieje się bardzo często ostatnio w naszym życiu) i pewność , że bez wsparcia "Grup Szturmowych do Nieba" to nie wydarzyłoby się. Poznaliśmy ilu jest dookoła ludzi DOBRYCH i poznaliśmy moc modlitwy. A może o to Bogu chodziło? Wierzę w moc Nowenny Pompejańskiej(40 dzień), którą odprawiam i w siłę która płynie  z Opatrzności świętej. Dzięki Bogu Wszechmogącemu, że jesteście i dzięki za Jego Miłość przez Maryję. Z PANEM BOGIEM !
 
Modlę się za wszystkich nas wspierających dziękując i proszę o  wsparcie, bo będzie potrzebne i jest potrzebne codziennie.
 Andrzej